Oct 5

Dostałem maila. Pozwolę sobie go zacytować w całości (wiem, że samochód Stefan też kupował i nie wiecie jak się skończyło, ale nawet kolejne odcinki Bonda są kręcone co kilka lat. Zatem mam czas.):

FROM: MRS. SANDRA SIBEKO

#20 RIVONIA ROAD SANDTON

JOHANNESBURG, SOUTH AFRICA.

TEL: +27-733-916-991

EMAIL: sandrasibekofamily002@hotmail.co.za

  ATTN: MANAGING DIRECTOR.

                                PLEASE I NEED YOUR HELP!!

 My name is Mrs. Sandra Sibeko the wife of Late Mr. Jonathan Sibeko of Zimbabwe. This might be a surprise to you about where I got your contact address. I got your address from the South African Chamber of Commerce in Johannesburg, South Africa.

During the current war against the farmers in Zimbabwe from the supports of our President Robert Mugabe to claim all the white-owned farms to his party members and his followers, he ordered all white farmers to surrender all farms to his party members and his followers.

My late husband is one of the best farmers in our country and because he did not support Mugabe’s ideas, Mugabe’s supports invaded my husband farm and burnt everything in the farm, killing my husband and made away with a lot of items in my husband farm.

 

Before his death, my husband had deposited with a Security Company in Johannesburg, South Africa the sum of US$10 MILLION (TEN MILLION UNITED STATES DOLLARS). After the death of my husband, we decided to move to the Republic of South Africa where he had deposited the money in the Security Company as valuab les.

 So I decided to contact overseas firm and companies that will assist me to move this money out of South Africa because as asylum seekers we are not allowed tooperate any Bank Account within South Africa. We have agreed to offer you 25% of the total sum for your assistance, 5% will be mapped out for any expenses that may be incurred in the course of this transaction while 70% will be for me and my family to invest in your country.

 All I want you to do is to furnish me with your entire personal phone and fax numbers for easy communication. You can contact me on the above Telephone and E-mail numbers. Note my son Frank Sibeko will be handling this transaction as I am sick and can not do all the work and remember that this transaction is 100% Risk free and absolutely confidential.

 Thanks and God bless.

 Best Regards

 MRS. SANDRA SIBEKO

NB: PLEASE FOR CONFIDENTIAL REASONS; REPLY ME TO THIS

EMAIL: sandrasibekofamily002@hotmail.co.za or sibekofamily@ymail.com

TEL: +27-733-916-991.

Oczywiście Stefan skuszony dularkami od razu odpowiedzał. Przeciez trzeba sobie pomagać, co nie?

Dear Sandra Sibeko,
 
First of all I am really sorry about your husband.
 
I have got your email and as a good christian I would like to help you and your family.
Please tell me ASAP what should I do to help you? Oh, and even 10% of the sum is fair enough.
 
Best regards,
 
Stefan Misiewski
Czekamy razem ze Stefanem na odpowiedź. On już liczy kasę, którą wyda na swoje ulubione żelki…

Brodzę krwią

posted by admin
Sep 10

Jakby to powiedział Flavio Briatore: Dżizas Krajstach* (trzeba to z włoskim akcentem wymawiać).

Ale do rzeczy, czyli do brodzenia. Obrazek mówi wszystko (link też).

Samochody broczą w wodzie.

* – Edit.

W sieci jest wszystko więc znalazłem, jak to należy wymawiać:

Flavio Briatore – Top Gear – The Jesus Christah


Anty-mózg

posted by admin
Aug 23

Zacząłem to pisac wieki temu i nie mogłem skończyć. Ale w związku z tym, że parę tematów pojawiło mi się na horyzoncie, to kończę. 23.08.12

Kolega Piotruś podesłał mi fotkę z instrukcją obsługi “antyseptycznego kremu pierwszej pomocy”.

Moim zdaniem, powinien się ten krem znaleźć w niezbędniku w przypadku “zombie attack”.


Druga strona tęczy

posted by admin
Mar 16

W nawiązaniu do mojego poprzedniego tekstu ‘Po drugiej stronie tęczy’ pozwoliłem sobie zamieścić ową tęczę. Znaczy jej zdjęcie. Dla mnie wygląda to nierealnie.

Nagroda dla tego, kto powie, gdzie to było. Nie wiem jeszcze, co będzie tą nagrodą, ale zachęcić jakoś trzeba człowieków do pisania :)


Czarny punkt

posted by admin
Mar 15

Wydawać by się mogło, że nasza Ziemia nie jest już Terra incognita. W dobie satelitów fotografujących nas z góry i samochodów gugli fotografujących nas z boku (i nie tylko), mało rzeczy na Ziemi jest do ukrycia.

A jednak. A jednak mieszkam teraz w takim miejscu, w takim mieście, które może się poszczycić czarnym punktem na mapach gugli. Proszę bardzo, oto dowód:

 

 

Ciekawe, ile jeszcze takich miejsc jest na świecie?

Szukajcie tutaj: +54° 34′ 58.19″, -5° 57′ 35.24″